Sebastian Kerk do Arki przybył z Widzewa Łódź. Przenosiny Sebastiana na Pomorze odbył się w lipcu 2025 roku. Właśnie wtedy ofensywny pomocnik został ogłoszony piłkarzem żółto-niebieskich. Niemiec, którego jednym z atutów jest strzał z dystansu, w barwach Arki rozegrał łącznie 35 spotkań. Dzierżąc miano lidera gdyńskiej drużyny zapisał 4 trafienia i 7 ostatnich podań.

Lenonożny piłkarz oficjalnie przechodzi do Zagłębia Lubin. Już od dłuższego czasu mówiło się o jego potencjalnej przeprowadzce na Dolny Śląsk. Leszek Ojrzyński, trener miedziano-biało-zielonych, wyrażał szczere zainteresowanie ściągnięciem Kerka i właśnie dopiął swego. Sebastian zasilił Zagłębie, więc ostatecznie pozostanie w polskiej najwyższej klasie rozgrywkowej.
„Droga Rodzino Arki! Decyzja o odejściu z Arki była dla mnie i mojej rodziny niezwykle trudna. Przez ostatni rok Arka i Gdynia stały się dla nas czymś wyjątkowym, dlatego ten krok wiąże się z wieloma emocjami. Od pierwszego dnia czuliśmy się tutaj mile widziani i jak w domu. Uznanie i życzliwość, których doświadczyliśmy jako rodzina, a ja jako zawodnik, znaczą dla mnie bardzo wiele i na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Szczególne podziękowania kieruję do moich kolegów z drużyny, sztabu szkoleniowego, całego personelu klubu, wszystkich pracowników oraz przede wszystkim do Marcina, który z ogromną pasją i zaangażowaniem pracuje na rzecz tego klubu. Chciałbym również podziękować kibicom. Wspierajcie dalej klub oraz ludzi, którzy każdego dnia pracują dla Arki, i obdarzcie ich czasem oraz zaufaniem. Jestem przekonany, że przed Arką jest świetlana przyszłość i mam nadzieję, że spotkamy się ponownie już w przyszłym sezonie w Ekstraklasa. To nie jest pożegnanie na zawsze. W życiu drogi często przecinają się więcej niż raz. To nie „żegnaj”, lecz „do zobaczenia”. Dziękuję za wszystko" - napisał piłkarz w mediach społecznościowych."Kerki", dziękujemy za wszystkie magiczne momenty z twoim udziałem. Powodzenia u "Miedziowych"!